Ciekawe propozycje Momo - *Gliwice*

 

Ponieważ Istota bywała w Momo wyłącznie przy okazji organizowanych eventów, teraz postanowiła to nadrobić i przyjść przetestować nowe menu. Oczekiwania jej były wysokie, ale musi przyznać, że Momo im sprostało.

Wieczór rozpoczęły dwie świetne przystawki. Genialna wątróbka z malinami, ostrą papryczką i bagietką (zdjęcie tytułowe). Delikatna, słodkawa i lekko pikantna. Bagietka była ciepła i chrupiąca. Krewetki były drugą wybraną przystawką i były też całkiem niezłe, połączenie smaków już bardziej klasyczne.
   

Krewetki w sosie maślano winnym Lekko pikantne krewetki w sosie maślano winnym. Podane również z bagietką, co bardzo dobrze się komponowało.


Następnie przyszła pora na zupy. Krem z buraków oraz bulion z pierożkami. Krem z buraków z kozim serem był całkiem dobry, ale serce Istoty skradły wspaniałe pierożki z kaczką. Tak dobre, że Degustująca Istota żałuje, że nie są one samodzielnym daniem. Oh! zjadłoby się ich znacznie, znacznie więcej.
   

Krem buraczany Wnętrze kremu buraczanego - burak w 3 odsłonach i ser kozi.
Bulion i pierożki z kaczką Świetne pierożki z kaczką zalane bulionem. Ciasto pierożków zrobione było z dodatkiem lubczyku.


   

Ossobuco okazało się królem wieczoru. Doskonałe i podane na równie doskonałym risotto. Mięso rozpadające się i mięciutkie,a risotto idealnie przyrządzone, z wyraźna nutą wina. Całość dopełniał pyszny jarmuż i słodziutki groszek w risotto.
   

Ossobuco z risotto Doskonałe Ossobuco. Jak widać porcja słusznych rozmiarów.


   

Drugie danie główne, czyli gęś, już tak nie zachwyciło. Była całkiem dobra, ale zbyt sucha dla Istoty. Przydałoby się do tak przyrządzonej gęsi więcej sosu, aby zrównoważyć brak soczystości w mięsie. Skórka natomiast była chrupiąca, jak należy. Istota nie przepada również za taką twardością klusek. Jak dla niej mogłyby być bardziej miękkie i posolone.
   

Gęś z kluskami Gęś z kluskami i buraczkami. Buraczki były chrupkie i to bardzo się Istocie podobało. Tu także porcja była solidna.


   

Podsumowanie :

Bardzo miło było się udać do Momo. Atmosfera tam jest przyjemna i relaksująca. Obsługa bardzo miła i pomocna. Są pewne rzeczy, które Istota by poprawiła, tak jak brak Amuse-bouche. To mała rzecz, a bardzo umila pobyt. Szkoda też, że w menu w deserach nie ma propozycji dla wegan. Bo Istota wie, że kucharze w Momo potrafią przyrządzić genialne wegańskie desery. Ale poza tymi drobiazgami jest super i Istota bardzo lubi tu bywać. Już nie może się doczekać wizyty podczas nadchodzącego Restaurant Week.

I tak! Istota podtrzymuje dla Momo odznakę Wesołego Bakłażana :D

Odznaka Wesołego Bakłażana

Momo za nowe menu otrzymuje punktów: 230/250!!!

Link do Momo

Adres: Rynek - Ratusz Gliwice,

Obrazek tytułowy: Wątróbka drobiowa z malinami

Restauracja: Momo
Miejscowość: Gliwice